Borys, dzięki za to, co robisz. Trafiłem na Dojo po jednym z Twoich wywiadów, kupiłem praktycznie od razu i powiem szczerze – przepetarda :) Wracam do treningów po bardzo poważnym złamaniu trzonu kości ramiennej, a mówiąc mniej medycznie – praktycznie urwanej ręce na Runmagedonie. Za mną jakieś 14 miesięcy rehabilitacji i różnych prób powrotu przez jogę, mobilizację, wzmacnianie itd. Droga momentami była naprawdę ciężka tym bardziej, że ręka zrosła się dopiero po 13 miesiącach. A tutaj z treningu na trening czuję, że forma zaczyna wracać i przede wszystkim ciało coraz lepiej działa. Zawsze miałem też problem z porządną rozgrzewką przed treningiem, a tutaj wchodzi mi jak złoto. Po takim urazie człowiek trochę inaczej patrzy na trening i naprawdę docenia mądrze poukładany ruch. Dla mnie ten rodzaj aktywności jest teraz kozacki i dokładnie tego potrzebowałem na tym etapie powrotu. Połączenie technik oddechowych, medytacji i Twojego treningu pozwalają uwolnić napięcia i traumy po urazie. Także wielkie dzięki. Robisz świetną robotę i oby tak dalej! 💪